Poglądy na pochodzenie człowieka cz. 21

W szeregu rodzinnym praojców naszych bardzo ciekawym i ważnym jest rybka lancetnik  z powierzchowności podobna do wąskiej, z obu końców zaostrzonej, łańcowstej blaszki. Jakkolwiek żadnej głowy, czaszki, mózgu i serca nie posiada ona, z tym wszystkim dla rdzenia swego kręgowego należy do zwierząt kręgowych. Jest ona ostatnim Mohikaninem, ostatnim żyjącym jeszcze przedstawicielem bogatej w formy klasy niższych, kręgowych zwierząt, i ze szczególną czcią powinniśmy wspominać o niej, jako o godnym poszanowania zwierzęciu, które jedynie może nam dostarczyć przybliżonego pojęcia o formie najdawniejszych sylurskich kręgowców.

Takie są tedy poglądy Haeckla, nad którymi dłużej zatrzymaliśmy się dlatego, że uczony ten jest najznakomitszym wyznawcą małpiej teorii. Żeby zaś przegląd nasz literatury dotyczącej pochodzenia człowieka był zupełnym, przytaczamy tu jeszcze zdania niektórych uczonych, całkowicie poprzedzającym przeciwne.

Według Pfleiderera człowiek nie jest bezpośrednim tworem Bożym, powołanym do bytu cudowną sprawą stworzenia, ale istotą, która z niedoskonałych tworów skutkiem ciągłego doskonalenia się powstała. Udoskonalenie to wszakże, nie polega na rozwoju z niej samej wynikającym, ale stało się skutkiem ciągle wzrastającej, twórczej działalności Bożej.