Poglądy na pochodzenie człowieka cz. 24

Wszystkie istoty organiczne są uduchowieniami wyższego rzędu, których dusza centralna jest połączeniem całego szeregu podrzędnych uduchowień. Na wyższych stopniach duchowego rozwoju połączenia te będą wciąż większe, dusza centralna – monada centralna – wciąż potężniejsza. Człowiek rozwinął się przyrodzono – mechaniczną drogą ze zwierzęcej – nie małpiej wszakże  – podstawy i bezspornie jest najwyższym uduchowieniem, do którego, jako najwyższa ziemska forma rozwoju, wzniósł się jedynie skutkiem nader złożonych i najdzielniejszych dźwigni, tak, że z tego już samego względu niepojętym, niemożliwym jest powstanie jego na dwóch różnych od siebie punktach. Im wyżej człowiek stoi, tym więcej swobodnej potrzebował siły, by stanąć tak wysoko; aa im zużywał jej więcej, tym więcej musiał jej nabierać z zewnątrz; pożywienie więc w jego rozwoju wielkie ma znaczenie. Ponieważ wszelki rozwój wyższy wychodzi z monady centralnej, przeto cielesne jego uczłowieczenie jest skutkiem duchowego dopiero uczłowieczenia.