Poglądy na pochodzenie człowieka cz. 6

Nie z zewnątrz przecież, bo każde jestestwo organiczno w wodzie powstać musi. Więc powstały ono w morzu. Jakim tedy sposobem? Niewątpliwie takim samym, jakim i inne zwierzęta w morzu powstały i obecnie jeszcze powstają, wymoczki na przykład, meduzy. Brak tylko ciepła jedynie to sprawia, powiada w końcu Okon, że morze dziś nie jest już w możności wytwarzania człowieka; dawniej bowiem posiadało ono ciepłotę krwi, więc i wstanie człowieka możliwym w nim podówczas było.

prawo jazdy kat a Lublin

Takie to pojęcia wygłaszał bystrego umysłu przyrodnik, zresztą był on niedalekim teorii zwierzęcego pochodzenia człowieka, pokazuje się i stąd, że wraz z Mecklem utrzymywał, jakoby człowiek w ciągu rozwoju swego przechodził rozmaite wyższe zwierzęce formy, będąc kolejno wymoczkiem, owadem, rybą, gadem, ptakiem, niższym zwierzęciem ssącym, wreszcie człowiekiem. W tym też duchu tak opisuje człowieka: „Człowiek jest najokrutniejszym drapieżnikiem, przeżuwającym, najzgrabniejszym kotowcem (małpą) i najwstrętniejszym pawianem, najdumniejszym rumakiem i najcierpliwszym leniwcem, najwierniejszym psem i kotem, najwspaniałomyślniejszym słoniem i najżarłoczniejszą hieną, najskromniejszą sarną i najrozwiąźlejszym szczurem. Częściowo człowiek wszystkim równy jest zwierzętom; w całości tylko sobie, przyrodzie i Bogu.“

prawo jazdy kat a Lublin