Poglądy na pochodzenie człowieka cz. 9

Czego próbował Lamarck, tego z niepospolitą bystrością starał się dowieść Carol Darwin w dwóch wielkich swoich dziełach, z których jedno traktuje o powstawaniu gatunków, drugie o pochodzeniu człowieka. Zasada Darwina daje się streścić w następujący sposób: Jestestwa wyższe powstają z niższych przez dobór naturalny płciowy, skutkiem utrwalenia w potomstwie pożądanych własności i nabytków, odziedziczonych przez toż potomstwo po najlepszych, najdzielniejszych, najzdolniejszych, najodpowiedniejszych osobnikach w walce ich byt.

Podstawą bowiem rozwoju jest właśnie ta o byt walka, z której zwycięsko wychodzą tylko najdzielniej uposażone przez przyrodę istoty, rozmnażające się kosztem słabszych i to stanowi właśnie dobór naturalny. Pomiędzy tymi znowu wybrańcami istnieje dobór płciowy, skutkiem którego samice najpiękniejszym, najsilniejszym i najdzielniejszym samcom oddają pierwszeństwo, a ci znowu takimże samicom. Powstało tym sposobem cenne nabytki przechodzą drogą dziedziczności na potomstwo a zwiększając się następnie skutkiem dalszego doboru naturalnego i płciowego, wytwarzają jeszcze dzielniejszych spadkobierców. Przyzwyczajenie na koniec, przystosowali się do okoliczności, wpływa również na wzmagające się nieustannie doskonalenie jestestw. W taki to sposób wszystkie organizmy powstały z czterech, pięciu a może i z mniejszej jeszcze liczby form typowych pierwotnych.

One Response to “Poglądy na pochodzenie człowieka cz. 9”
  1. Reklama says: